poniedziałek, 16 marca 2009

Bitches ain't shit but hoes and tricks, lick on deez nutz and suck the dick

Brzydkie oj brzydkie ...... źle źle źle źle

Zasiane makiem i goździkiem ..... piękne pasma umysłów krzyczących słowa, kolorowe i bezbarwne.

Witajcie !

Inspiracja na dzisiejszą pupexiczkę pochodzi z zalesionego dołka w słynnym świecie " Słodyczy i Purpury".

Idiotą byłbym gdybym nie wspomniał wam o tej istocie, przemiłej i dobroczynnej lecz niezwykle wprowadzającej radość do życia. Co by nie zrobiła ta istota, jakby się nie starała i tak ma się ochotę z radości wręcz oblać wrzątkiem. Nazywał się Stupikow był młodym obłoczkiem który mi towarzyszył od pewnego czasu. ]
Stupikov był bardzo milusi zawsze jak go prosiłem to mi pomógł doradził czy też wsparł w innym sposobie.

Można powiedzieć że kochałem Stupikowa choć miał tą wadę niezwykłej radości to jednak go uwielbiałem się z nim wzbijać w powietrze i oddawać się rozkoszom rozrzedzonego powietrza i niezwykłych prędkości.
Pewnego razu pod wpływem niezwykłej radości spowodowanej przez Stupikowa dostawałem potężnego bicia serca po czułem straszliwy ból.

Pewnego razu szedłem z moim obłoczkiem przez wzgórza czerwieni błękitu , słynące ze wspaniałego zapachu kobiecej skóry. Mówiono że wzgórze to było kiedyś brzuchem pewnej damy która to położyła się tu pewnego razu.
Szedłem tak ze Stupikowem i poczułem ból ponownie gdyż radość moja osiągała już apogeum,
wtem nagle wyskoczył Pan .
Pan był potężnym smokiem który to zarządzał dobrami naszego świata miał z dwieście metrów wzrostu przeraźliwy głos i niezwykłą błyskotliwość co jednoznacznie stawiało go na czele istot naszego świata.

Smok zadudnił do nas aż mi wnętrzności zmieniły pozycję, Stupikow skurczył się i zaczął dostawać dziwnych wibracji co powodowało u mnie jeszcze większą chorą radość a ból zaczął powodować u mnie coś na kształt agonii.
Pan oznajmił nam coś faktycznie niepozytywnego lecz pod wpływem bólu nie potrafiłem się pozbierać i usłyszeć o co mu chodzi. W końcu padłem i straciłem przytomność .

Obudziłem się w kulistym pomieszczeniu z mnóstwem wyjść o różnych kolorach . Były tam cztery lustra i wielki stół z mięsem przygotowanym do zjedzenia .

3 komentarze:

  1. "Widziałem film na Youtube i z przykroscią stwierdziłem, ze Ignacy zeje we wlasnym świecie"
    Lepiej kup se dresy i powyrywaj landrynki. fajne dupy

    OdpowiedzUsuń
  2. Co brałeś i czemu się nie podzieliłeś?

    OdpowiedzUsuń