Rewelacja roku i ostatnich lat film z którego wróciłem Slumdog Millionaire zauroczyłem się w tym filmie parę miesięcy temu a dziś się zakochałem . Dla mnie obowiązkowa rzecz która daje dużo dobrej energii i takiej świeżości której mało ostatnio w filmie i w ogóle na około (ah!) Będę zaskoczony jeśli nie dostanie przynajmniej 3 oskarów .......
Dobra teraz przejdzmy do bardziej chujowych spraw .
Pogoda jest do dupy, mojego samochodu nie widać na horyzoncie ale miła rzecz najwyraźniej nie będę sprzedawał motoru i po prostu tym będę się poruszał ale kurw. dopiero za miesiąc (myśląc pozytywnie) Teraz to nawet bym nie próbował . Moja ostatnia wyccieczka na motorze po sniegu zakonczyla sie 4metrowym slidem z finałem w błocie :> Ale jednak szukam samochodu i może będzie to Mercedes w124 coupe ale Na razie tylko Bóg to jeden wie.
Teraz to ja muszę się zająć zdawaniem semestru z matmy i anglika . Ale to drugie to nie problem a pierwsze no to... właśnie się uczę.
Także też spadam i koniecznie zobaczcie Slumdoga rewelacja na tą pogodę i inne dolegliwości.
PS - Weekend bez wódki i jak wesoło :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz